Grzegorz Napieralski, sekretarz generalny SLD, pojechał uczyć się lewicowości od hiszpańskich socjalistów - żartują w Sojuszu. “Tylko czy po to trzeba było jechać do Hiszpanii?” - dystansują się od tego pomysłu szefowie partii: przewodniczący Wojciech Olejniczak i jego zastępczyni Joanna Senyszyn. “Nie musieli wyjeżdżać” - kpi Senyszyn. “Mogli brać korepetycje u mnie” - mówi DZIENNIKOWI.



