W rocznym raporcie ze swej działalności ABW ujawniła, że jeden z jej funkcjonariuszy pracował dla wywiadu białoruskiego. Chodzi o Roberta R., którego proces toczy się w Białymstoku za zamkniętymi drzwiami - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Białorusinka, która miała być jego szpiegowskim kontaktem w Polsce, jest poszukiwana listem gończym.