Komisja Europejska jest organem chyba nieupoważnionym do tego, żeby oceniać decyzje poszczególnych przywódców państw - oburza się prezydent Lech Kaczyński. Zdenerwowała go krytyka Brukseli za odwlekanie ratyfikacji traktatu z Lizbony. Do tego komisja gani jedynie Kaczyńskiego, choć dokumentu nie podpisał także prezydent Niemiec. "Rozumiemy i szanujemy jego decyzję" - oświadczyła komisja.