To mogło się skończyć wielką tragedią. Na występ baletu Bieriozka w Sali Kongresowej w Warszawie wybierało się pół rządu, prezydent stolicy i rosyjski ambasador. W ostatniej chwili występ został odwołany, bo obluzował się ogromny mechanizm sceniczny podwieszany pod sufitem. 11 ton żelastwa mogło spaść widzom na głowy.